Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności. Zamknij.

Nasi blogerzy:

Logowanie:  
  • Brzytwa do tortu

    Robert Kuliński / 25 Października 2014 godz. 15:56

    Miniony wieczór festiwalu Hanza miał być wydarzeniem wiekopomnym. Na scenie sali widowiskowej Centrum Kultury 105 na jedynym koncercie w Polsce wystąpił, pochodzący z Japonii, młody trębacz Takuja Kuroda.

    Nie da się nie zauważyć, że tegoroczna edycja koszalińskiego festiwalu to wspaniała impreza, choćby z tego względu, że słuchacze mogą zaznajomić się przede wszystkim z nowym, młodym brzmieniem. W minionych edycjach bywało z tym różnie. Zaskakującym jest to, że CK 105 bardzo odważnie i rozmachem podeszło do dziesiątego jubileuszu Hanzy. Okazało się, że nie ma rzeczy niemożliwych i artysta, którego bardziej można by się spodziewać w Warszawie, przyjechał do Koszalina zachwycając publiczność. Moim zdaniem to jednak polski skład z Krakowa zaprezentował dźwięki dużo ciekawsze.

    Blog

    Brzytwa

    NSI Quartet to niebywale świeży powiew na polskiej scenie jazzowej. Bez kompleksów i zahamowań wyciska z muzyki esencję, którą doprawia niekoniecznie szlachetnymi barwami. Twórczość krakowskich muzyków charakteryzuje potęga i energia. Moc tańcząca wściekle niczym ostrze brzytwy na zmurszałej skórze akustycznego jazzu.

    Blog

    Muzycy obdarzeni ogromnym talentem we wspólnych - kolektywnych improwizacjach posuwają się do dekonstrukcji kojarzonej raczej z amerykańskim podziemiem. Natomiast same kompozycje tętnią, jakże tradycyjnym pulsem. Niczym byłby jednak utwory bez tej „młojazzowej” zadziorności.

    Trębacz Cyprian Baszyński i saksofonista Bartek Prucnal tworzą duet wiodący. Ich solowe popisy fantastycznie się uzupełniały. Ostra i soczysta trąbka płonęła na wartkich pasażach sekcji rytmicznej, natomiast dostojne tony saksofonu przebijały się w wyciszeniach.

    Z utworu na utwór grupa odsłaniała coraz to bardziej agresywną stronę. Nie zabrakło także ballady pt. „Goodbye Jądro”, będącej hymnem dla krakowskiego klubu. Finisz wybrzmiał cudownie zakręconym „Oczy kobry”, który chyba najbardziej odwoływał się do tradycji polskiego jazzu, ale jakże pięknie kontrastowała ona z tansowym pochodem kontrabasu i porywistą perkusją. Grupa zagrała fantastycznie.

    Następnie przyszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu młodych zespołów jazzowych. Szczecińska grupa Cafe Rico zdobyła III miejsce, na II pozycji znalazł się koszalińsko – trójmiejski kwintet Kamila Piotrowicza. Zwycięzcą okazał się zespół Wojciech Piórkowski Duo. Pozostali uczestnicy otrzymali także wyróżnienia.

    Tort

    Blog

    Według mojej opinii nie ma chyba bardziej nietrafionego mariażu jak jazz i funk. Bardziej rozpatrywałbym taki związek jako mezalians. Niestety, kwintet Takuyi Kurody uważa inaczej. O ile pierwszy utwór momentalnie przywołał najlepsze płyty eksperymentującego Davisa, tak z każdym kolejnym pojawiało się coraz więcej słodkości. Występ japońskiego trębacza można porównać do konstruowania tortu. Solidna podstawa, nieco soczystych dodatków, szczypta korzennych przypraw okraszonych kremem w finale całość oblana przesadnie słodką polewą.

    Nie można muzykom odmówić mistrzowskiego kunsztu i talentu. To prawdziwi wirtuozi. Niespodzianką wieczoru było to, że wśród muzyków znalazł się polski basista Robert Kubiszyn, którego gra zachwyciła Kurodę. Dał temu wyraz niejednokrotnie podczas koncertu.

    Blog

    Według mnie zabrakło jednak czegoś więcej ponad czarowanie publiczności, która owacjami na stojąco wywalczyła bis. Zabrzmiał standard pt. „For all we know” J. Freda Cootsa oczywiście w funkującej aranżacji.

    Choć Kuroda nie urzekł mnie specjalnie niczym, to trzeba przyznać, że tego typu muzyki w Koszalinie nie słyszy się często, a tym bardziej w tak brawurowym wykonaniu. Miniony wieczór spełnił funkcję festiwalu, prezentując różne oblicza jazzu. Kogo drażniła drapieżność NSI Quartet otrzymał Kurodę. Ja jednak występ krakowskich muzyków wspominać będę, jako fantastyczne przeżycie muzyczne.

Zobacz popularne artykuły:
 

Niedowiarków – pozdrawiamy ze słonecznego tarasu na 19 piętrze SKY-PARK KUKINKA

9 Sierpnia 2017 godz. 5:29 Ala za mat. inf.
Wczoraj w Kukince gm. Ustronie Morskie zakończono i zgłoszono do użytkowania 19 piętrową, najwyższą w woj. zachodniopomorskim wieżę widokową, z tarasem na wysokości 89,9 m n.p.m i 150 metrową promenadą. Ta brawurowa inwestycja na polu kukurydzy trwała dokładnie rok, od dnia „ wbicia łopaty”. Inwestycja została ukończona w terminie. Promenadę z wieżą widokową otacza malowniczy teren z jeziorami, strumykami, rzeką i lasami, z drogą do najstarszych dębów w Polsce „ Warcisław i Bolesław”, Revita Park (chodzenie na boso po różnym podłożu – szyszki, kora, kamienie), Park Owadów z ścieżkami edukacyjnymi grzybów trujących i jadalnych i  placami zabaw dla dzieci. Na promenadzie stałe wystawy – miniatury pociągów świata i wystawa czarownic, urozmaicają zwiedzanie wczasowiczom, kuracjuszom i dzieciom. Pomysłodawca i inwestor Janusz Ciaputa, dystrybutor m.in. produktów „PANASONIC”, złożył komplet dokumentów o pozwolenie na budowę leczniczych tężni solankowych o łącznej długości ponad pół kilometra, jedynych w Europie – ułożonych na kształt labiryntu. Zasilanie tężni odbywać się będzie wyłącznie z własnego źródła wody solankowej o unikatowych w Europie walorach leczniczych. Projekt wykonał znany szczeciński architekt Bogusław Pruchniewicz, a kompleksem uzdrowiskowo – parkowym zarządza dyr. generalny GRANT S.A. Marcin Pomieczyński, który już przygotowuje program imprez na II połowę 2017 i cały rok 2018r.   ...
 

Mielno wykorzystuje potencjał turystyczny

17 Sierpnia 2017 godz. 14:05 Ekoszalin z mat. informacyjnych
Słoneczna pogoda, czysta plaża i ciepłe wody Bałtyku - tego głównie poszukują turyści odwiedzający gminę Mielno. Jednak władze nadmorskiej miejscowości wykorzystując jej potencjał stawiają na kolejne atrakcje. Będzie to promenada przyjaźni w Mielnie i wioska rybacka w Chłopach. Obie inwestycje wesprze Regionalny Program Operacyjny Województwa Zachodniopomorskiego. Unijne fundusze trafią do samorządu dzięki umowie, którą w sobotę, 19 sierpnia 2017 roku w Mielnie podpisze wicemarszałek województwa Jarosław Rzepa i burmistrz Olga Roszak-Pezała.   Gmina Mielno, do której trafi blisko 2,5 mln zł, jest jedną z 15 beneficjentów kolejnego rozstrzygniętego w obecnej perspektywie unijnej przez Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego konkursu w zakresie inwestycji w turystykę aktywną i uzdrowiskową na Pomorzu Zachodnim. Tym razem na realizację 17 projektów zarezerwowano ponad 30 mln zł. Unijne fundusze pomogą w przebudowie parków miejskich, modernizacji promenad, dalszej rozbudowie przystani kajakowych oraz budowie kładek spacerowych.   „Promenada Przyjaźni” w Mielnie dla miłośników nadbałtyckich spacerów Nowe miejsce na spacery to dwa odcinki kładki z elementami małej architektury jak ławki czy tablice informacyjne. Powstaną one wzdłuż mieleńskiej plaży pomiędzy zejściami Orła Białego-Chmielna oraz Chmielna-Mickiewicza. Zaplanowana dodatkowa infrastruktura dla pieszych będzie mieć stalową konstrukcję i łączną długość 350 metrów. Koszt prac to ponad 3,6 mln zł. Blisko 1,7 mln zł pochodzić będzie z RPO WZ 2014-2020.   „Skarbnica Wioska Rybacka” w Chłopach sposobem na niepogodę Wioska ma wykorzystać przede wszystkim tradycje rybackie nadmorskiej gminy. To w niej odbywać się będą lekcje muzealne, warsztaty ekologiczne i kulinarne, a także imprezy cykliczne np. Dzień Ryby, Dni Morze czy przeglądy pieśni morskich. Prace obejmują postawienie fundamentów, parteru, poddasza i dachu budynku. Projekt uwzględnia również budowę parkingu oraz chodników, a także zakup i wyposażenia obiektu m.in. w urządzenia interaktywne czy eksponaty. Wartość zadania szacuje się na 2 mln zł, z czego ponad 800 tys. zł to unijna pomoc. ...
 

Kiedy Gwardia zagra w Koszalinie?

16 Sierpnia 2017 godz. 14:23 Dominik Wasilewski
Gwardia Koszalin w II lidze - pierwsze mecze nowego sezonu zostały już rozegrane – na stadionach naszych przeciwników. Na rodzimym stadionie gwardzistów wciąż "trwają" prace mające na celu przystosowanie obiektu do drugoligowych rozgrywek. Kiedy stadion będzie gotowy – tego jeszcze dokładnie nie wiadomo, ale są plany Pierwsze mecze rundy jesiennej Gwardia rozgrywała na wyjazdach, a do czasu pierwszych rozgrywek „u siebie” stadion w Koszalinie przy ul. Fałata ma być przygotowany na tyle, by został dopuszczony do rozgrywek. Na modernizację istniejącego stadionu Miasto Koszalin pożyczyło Zarządowi Obiektów Sportowych - właścicielowi obiektu  - 1,6 miliona złotych. Było to niezbędne, aby koszalińscy piłkarze w ogóle mogli rozpocząć grę w II lidze.   W pierwszej kolejności mają zostać przebudowane i odświeżone pomieszczenia pod wieżą - szatnie, łazienki, pokój sędziów. Kolejny punkt to trybuny. Nad wszystkim pieczę trzyma koszaliński Zarząd Obiektów Sportowych.   Korona stadionu ma być wyłączona z użytkowania, bo na bieżni zostaną postawione trybuny przenośne, częściowo zadaszone, z zachowaniem dróg ewakuacyjnych oraz z toaletami typu toi-toi w ich pobliżu. To pomysł doraźny, ale dzięki temu nasi piłkarze będą mogli grać u siebie, bez potrzeby brania pod uwagę na przykład kołobrzeskiego stadionu.   Z powodu renowacji i remontów muraw przy ul. Fałata, podopieczni Tadeusza Żakiety zmuszeni są trenować na obiektach Leśnika Manowo. Docelowy termin rozegrania pierwszego spotkania ligowego na stadionie w Koszalinie po przeprowadzonych pracach to prawdopodobnie mecz 13. kolejki i pojedynek z MKS Kluczbork 14-15 października.   Do tej pory wszystkie ligowe spotkania nasza drużyna będzie rozgrywać na wyjazdach. Jak choćby mecz z Wartą Poznań gdzie formalnym gospodarzem meczu był nasz klub, a samo spotkanie zostało rozegrane na stadionie w Poznaniu. Mecz z Wartą Poznań nie będzie jedynym, w którym nasz klub, na obcym terenie będzie formalnym gospodarzem. Wobec braku zgody na zamianę gospodarza przez inne kluby, podobnie będzie również w przypadku 2-3 innych spotkań....

Ucho na Miasto

Blog poświecony wydarzeniom muzycznym w Koszalinie. Relacje, zapowiedzi, recenzje oraz wolne przemyślenia autora. Zapraszam. Robert Kuliński.
Napisz do mnie »